Pozdrowienia z Wawelu

    Bladym świtem, a w zasadzie jeszcze nocą, silna reprezentacja naszej braci uczniowskiej pod eskortą opiekunów ruszyła na podbój wawelskiego skarbca królewskiego i koronnego. Blask i piękno zastanych tam przedmiotów wywarł na nas niezwykłe wrażenie i tylko tę zdobycz mogliśmy zabrać ze sobą. Niezwykle imponujące były też eksponaty zgromadzone w zbrojowni. Wzbudziły zaciekawienie zwłaszcza wśród chłopców, którzy wręcz zostali pochwaleni przez Panią przewodnik za wiedzę i ciekawość. Naturalnie odwiedziliśmy też smoka, który - choć nieco leniwie - zionął ku przestrodze ogniem. Gdy hejnalista obwieścił nam południe, nastąpił czas relaksu, posiłku i spaceru brukowanymi uliczkami krakowskiego rynku oraz gromadzenia pamiątek. Wypoczęci ruszyliśmy ku Bochni, najstarszej w Polsce kopalni soli. Niepozorna na zewnątrz, kryła w sobie wiele niezwykłych miejsc. Doznania radości, połączone chwilami z odrobiną strachu, sprawiły młodzieży dawna winda górnicza, kolejka czy wirtualna podróż w czasie. Zaskoczenie wywołały pokazy animacyjne oraz możliwość zabawy na podziemnym boisku do piłki nożnej. Jak powiedział jeden z uczniów: "To była wspaniała wycieczka". Fotogaleria